top of page
Szukaj


Zaproszenie do Nadwarciańskiego Parku Krajobrazowego
O NPK powstało bardzo wiele publikacji o różnym charakterze - od profesjonalnych, naukowych, po popularyzujące i promujące tę niezwykłą, przyrodniczą enklawę. Jednak dla spacerowicza, turysty lub przyrodnika-amatora rzucę poniżej tylko garstkę ogólnych informacji po to, aby wiedział, czego się może po mieszkańcach Parku spodziewać i że naprawdę warto poznać to przyrodnicze bogactwo . Czy wiesz, że w Nadwarciańskim Parku Krajobrazowym naliczono ponad 230 gatunków ptaków, w tym
6 sty2 minut(y) czytania


Lemoniada z lawendą - przysmak lata
Bohaterem artykułu jest najprostszy wariant przyrządzenia tego gaszącego pragnienie smakołyku. Pozostałe także znajdziecie na naszej stronie - w artykule z przepisami kulinarnymi, w których obowiązkowo pojawia się lawenda. Zajrzyjcie tam koniecznie. A póki co, przedstawiam JAK PRZYRZĄDZIĆ LEMONIADĘ LAWENDOWĄ - przepis na 1 l napoju Składniki : - 1 litr wody (mogą być 3 szklanki wody + szklanka kostek lodu, jeśli ktoś lubi bardzo zimne napoje) - ok. 10-20 ml soku z cytryny (ja
6 sty1 minut(y) czytania


Kawiarenka wśród lawendy - sezon 2025
Od 2021 roku w Lawendowym Lądzie w sezonie maj-sierpień czeka na Gości plenerowa kawiarenka. Jej menu jest niemal wyłącznie lawendowe! Lawendowe są napoje i słodkości, a wśród nich królują kawa i lemoniada oraz lody i "legendarny" już sernik. Stali bywalcy - amatorzy tego oryginalnego smaku - oraz nowi i odważni degustatorzy co roku licznie nas odwiedzają, by cieszyć podniebienie smakołykami, spacerując po polach lub odpoczywając przy stoliczkach wśród koloru i zapachu lawend
26 kwi 20252 minut(y) czytania


Mamy kolejne "lawendowe dziecko", czyli Pole Małgorzatka
W ostatnim tygodniu kwietnia, na koniec długotrwałej suszy i tuż przed pierwszym majowym, a nawet pierwszomajowym ;) deszczem, przez niemal cztery dni sadziliśmy ponad pięćset krzewinek lawendy dwóch już nam znanych i dwóch zupełnie nowych odmian. Maciek i Tomek w skwarze i spiekocie dnia wyrywali sobie szpadel, by wykopać setki dołków w naszej lądzkiej glinie. Potem ja wypełniałam te dołki najpierw wodociągową wodą, a potem sadzonkami i rozkruszałam w palcach zółtobrunatne b
13 maj 20201 minut(y) czytania
bottom of page